Modlitwy wieczorne
Panie Jezu Chryste, obecny pośród nas w Białym Chlebie!
Stajemy przed Tobą poranieni drogą, z sercami pełnymi pytań.
Przez Maryję, naszą Matkę, idziemy do Twojego źródła dobra i pokoju.
Wyznajemy dziś przed Tobą, że tak często w naszym codziennym życiu jesteśmy źródłem niepokoju dla naszych bliskich, że uciekamy przed trudem i karmimy się iluzjami.
Przynosimy Ci nasz pot, nasze pęcherze na stopach, ale przede wszystkim nasz wewnętrzny ból.
Dotknij nas, Panie. Przemień nas na tym szlaku.
Niech ten wieczór będzie czasem, w którym opadną nasze maski, a Twoja obecność uleczy to, co w nas pęknięte.
Jezu, spójrz na nas. Dzisiaj już nie ma w nas tej energii co wczoraj.
Idziemy noga za noga. Na tym asfalcie zostawiliśmy dzisiaj nasze siły, naszą dumę i nasz dobry humor.
Jesteśmy jak ten Chleb na ołtarzu – połamani. I właśnie o to chodzi.
Eucharystia to Chleb, który Jezus bierze, błogosławi, ale potem łamie.
Dopiero połamany chleb może nakarmić głodnych.
Panie, my tak bardzo chcemy być idealni, silni, samowystarczalni.
A Ty potrzebujesz naszej słabości.
Potrzebujesz, by pękła nasza pycha, abyśmy wreszcie zrozumieli, że bez Ciebie nie potrafimy zrobić ani jednego kroku.
Maryja szła za Tobą, gdy Twoje Ciało było łamane na krzyżu. Ona nie uciekała.
Pomóż nam, Matko, nie uciekać przed własnym trudem.
Przynosimy Ci, Jezu, przez ręce Twej Matki nasze życiowe burze – te chwile, gdy wydaje nam się, że jesteśmy sami, gdy nie rozumiemy Twoich dróg, gdy zmęczenie jest większe niż nadzieja, a krzyż cięższy niż nasze siły.
Przynosimy lęki o przyszłość, niepokój o naszych bliskich, choroby, cierpienia i sprawy, których nie potrafimy już sami unieść.
Maryjo, Matko wierna, która trwałaś przy Jezusie do końca, naucz nas wytrwałości.
Gdy brakuje sił, prowadź nas do swojego Syna.
Gdy gaśnie nadzieja, przypominaj nam, że po Wielkim Piątku przychodzi poranek Zmartwychwstania.
Panie Jezu, pobłogosław nas na dalszą drogę, umocnij nasze serca i daj nam siły, abyśmy każdy kolejny krok stawiali razem z Tobą. Niech Maryja prowadzi nas bezpiecznie do celu pielgrzymki, a potem jeszcze dalej – drogami codziennego życia. Amen.